RudzikDo zbudowania gniazda rudzik wybrał sobie akurat ten koszyk, który powiesiliśmy na drzewie bezpośrednio obok drogi, przy wjeździe do naszego gospodarstwa. Mama rudzikowa myślała zapewne, że będzie to najlepsze miejsce i rozpoczęła znosić budulec na gniazdo. Nie zdawała sobie sprawy z tego, że jest to najbardziej niespokojne miejsce na naszej działce. Później, gdy pojawiły się młode i trzeba je było ciągle karmić i doglądać, zauważyliśmy, że pani rudzikowa bardzo szybko stała się bardzo nerwowa.

 

Moja żona zauważyła w czym jest problem. Wzięła długi drążek, uniosła zawieszony koszyk i przeniosła go za dom. Zawiesiła go obok naszego balkonu w spokojnym miejscu. Kiedy nasza upierzona przyjaciółka przyleciała do swojego domu, krzyczała na całe gardło i fruwała zagubiona i oszalała wokół swojego starego drzewa. Gdyby potrafiła mówić, powiedziałaby z pewnością: „Jak mogliście być tacy okrutni i zabrać moje gniazdo!” Kiedy się nieco uspokoiła i zaczęła oblatywać domostwo, znalazła swoje gniazdo na nowym miejscu. Wkrótce stała się spokojna i zadowolona. Przez całe lato mieliśmy wiele radości słuchając jej świergotania.

Często powodzi się nam bardzo podobnie, jak tym ptaszkiem. Nie potrafimy niekiedy zrozumieć, dlaczego Pan prowadzi nas akurat taką czy inną drogą, lub dlaczego zamknął nam drogę wyjścia. Rozczarowani i zagubieni wołamy: „Panie, dlaczego do tego dopuściłeś?” Jeśli jednak przyjmiemy wszystko z ręki Pana, zauważymy, że przyniosło to nam pożytek.

A wiemy, że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują, to jest z tymi, którzy według postanowienia jego są powołani (Rzym. 8:28).

Słowo Boże na dziś

"Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie" (Ewangelia Mateusza11,28)

Zaproszenie

ZGROMADZENIA
Nd: 9:30 Wieczerza Pańska
11:00 Głoszenie Słowa Bożego
Wt: 18:30 Modlitwy i studium Słowa Bożego
Mikołów ul. Waryńskiego 42a