Rozmyślanie albo wiara

Tylko nie rezygnuj i nie rozpaczaj nad życiem! Liczba osób zmęczonych życiem jest ogromna. To przerażające, jak wielu młodych ludzi poważnie myślało o zakończeniu swojego ponurego życia. Tych, którzy mają dość swojego życia, jest więcej niż myślimy. Powodów tego stanu rzeczy są tysiące. Są to rozczarowania ludźmi, trudności w pracy, w małżeństwie i w rodzinie. ogą to być też problemy zdrowotne, które nas przytłaczają. Wszystko wydaje się nam w czarnych barwach. I wtedy przychodzi zgubna myśl: ,,Po prostu skończę ze sobą! Zakończę to życie! Trudności są zbyt wielkie. Brak perspektyw na jakąkolwiek poprawę. Wszystko mi jedno". 

Ale to jest akurat najgłupsza rzecz, jaką człowiek może zrobić. Nie możesz się wycofać! Po prostu przechodzisz do wieczności, z której nie ma biletu powrotnego. Dlatego nie kładź kresu swojemu życiu, ale rozpaczy swojej smutnej egzystencji. Dlaczego nie porozmawiasz z Panem Jezusem o swojej beznadziejnej sytuacji? Dlaczego nie opowiesz mu o swoich życiowych troskach? 

On wyciąga do ciebie pomocną dłoń. On daje ci nowe życie. Porzuć wszelkie zwątpienie. Niech trwoga twojego życia dobiegnie końca. Ale Bóg oczekuje od ciebie jednego: przestań rozmyślać i zaufaj Panu Jezusowi. Przestań obwiniać samego siebie i oczekuj pomocy od Jezusa. Pozbądź się niszczącej nieufności wobec Boga i uwierz w to, co On mówi. Bóg już od dawna zna twoje życie. On wie, w którym miejscu utknąłeś. On też widzi, że diabeł trzyma cię za kołnierz. Koniec z tym! Odpowiedzią na wszystkie potrzeby są słowa Jezusa Chrystusa: „Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia" (Jana 8,12). 

Potrzebujesz Pana Jezusa. Bo kto ma Jego, raz na zawsze odwraca się od ciemności. Z Jezusem kończy się wszelka ciemność i rozpacz. On jednak oczekuje od nas otwartego i szczerego wyznania naszych grzechów i przewinień. Potem następuje prośba o przebaczenie i gotowość pójścia za Nim. Ten, którego grzechy zostały przebaczone, może z ufnością rzucić się w ramiona Boga. Bóg nie jest mu już obcy. Został dla niego Ojcem. Co za zamiana! Nie, nie wycofuj się, ale pójdź z Jezusem, to najmądrzejsze co możesz zrobić. Nie rozmyślaj, tylko uwierz w Jezusa. Nie ma alternatywy dla szczęśliwego i wyzwolonego życia. 

Zwiąż swoje burzliwe życie z Jezusem Chrystusem. To zadecyduje o wszystkim, o twojej teraźniejszości i przyszłości. 

Z książki: „Im Aufwind Leben” - Manfred Paul