Z codziennego życia Pana Jezusa (6) - Kuszony przez diabła
- Szczegóły
„I stało się w owe dni, że przyszedł Jezus z Nazaretu Galilejskiego i został ochrzczony przez Jana w Jordanie. […] I zaraz, kiedy wychodził z wody, ujrzał rozstępujące się niebiosa i Ducha nań zstępującego jako gołębica. I rozległ się głos z nieba: Tyś jest Syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem. I zaraz powiódł go Duch na pustynię. I był na pustyni czterdzieści dni, kuszony przez szatana, i przebywał pośród zwierząt, a aniołowie służyli Mu” (Ewangelia Marka 1,9.11–13).
Jezus ma około 30 lat (por. Łukasza 3,23), kiedy zaczyna publicznie działać wśród swojego ludu. Biografowie Jezusa opisują nam najpierw dwa przełomowe wydarzenia na początku Jego działalności:
Czytaj więcej: Z codziennego życia Pana Jezusa (6) - Kuszony przez diabła
Biblia o Babilonie
- Szczegóły
Pan Jezus powiedział: „Bo zaprawdę powiadam wam: Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna jota, ani jedna kreska nie przeminie z zakonu, aż wszystko to się stanie” (Ewangelia Mateusza 5,18).
Pewien major armii brytyjskiej poprosił kiedyś kaznodzieję o przekonujący argument, dlaczego powinien wierzyć, że Biblia nie jest zwykłą książką, lecz prawdziwym Słowem Bożym. Kaznodzieja wiedział, że major wiele podróżował po Bliskim Wschodzie, i zapytał:
— Czy odwiedził pan Babilon?
Trzy ważne pytania
- Szczegóły
1. 
„Bo Słowo Boże jest żywe i skuteczne, ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić zamiary i myśli serca” (List do Hebrajczyków 4,12).
Nauczycielka wchodzi do klasy i wita uczniów. Kiedy podchodzi do biurka, jej wzrok pada na czarną książkę. „Kto położył tę książkę na moim biurku?” – pyta – i z ciekawością bierze ją do rąk, otwiera – jak sądziła, na chybił trafił – i jej wzrok padł na fragment Ewangelii Mateusza, który przeczytała głośno szyderczym tonem:
Cenny - czy nie?
- Szczegóły
„Dlatego to powiedziane jest w Piśmie: Oto kładę na Syjonie kamień węgielny, wybrany, kosztowny, A kto weń wierzy, nie zawiedzie się”.
(1 List Piotra 2,6)
Słynna Bursztynowa Komnata była wspaniałą salą, której ściany zdobiły bursztyn, złoto i lustra. Zbudowano ją w 1712 roku za panowania Fryderyka I Pruskiego w pałacu w Poczdamie. Jednak już cztery lata później jego następca, król Fryderyk Wilhelm I, oddał ją w zamian za regiment rosłych żołnierzy carowi Piotrowi I, ponieważ sam nie interesował się sztuką.
Z codziennego życia Pana Jezusa (5) - Dwunastolatek w świątyni
- Szczegóły
„Czemuście mnie szukali? Czyż nie wiedzieliście, że w tym, co jest Ojca mego, Ja być muszę?” (...) I poszedł z nimi, i przyszedł do Nazaretu, i był im uległy. A matka Jego zachowywała wszystkie te słowa w sercu swoim (Ewangelia Łukasza 2,49.51).
Ze stolicy Jerozolimy do północnej Galilei wraca radosna grupa ludzi. Uroczystości w świątyni są zawsze miłą odmianą w pracowitej codzienności Galilejczyków. Pielgrzymi idą w grupach, wśród nich dzieci i młodzież; najmłodsi wciąż trzymają się za ręce rodziców. Niektórzy uczestnicy drogi powrotnej są jeszcze pod wrażeniem przeżyć Paschy. Z pewnością jest wiele do opowiedzenia i pytań do zadania.
Czytaj więcej: Z codziennego życia Pana Jezusa (5) - Dwunastolatek w świątyni
Za szybko
- Szczegóły
Jeżeli usłuchają i poddadzą się, dokończą dni swoich w szczęściu i lat swoich w rozkoszach. Lecz jeżeli nie usłuchają, zginą od śmiertelnego pocisku i umrą, nie wiedząc jak i za co (Księga Joba 36,11-12).
Kapitan Edward J. Smith (1850–1912) posiadał licencję kapitańską przez 37 lat i w tym czasie dowodził siedemnastoma parowcami swojej firmy żeglugowej. W wieku 62 lat zbliżał się już do emerytury.
20 września 1911 roku w porcie w Southampton doszło do zderzenia statku Olimpic, któremu on dowodził z brytyjskim krążownikiem. Nie była to sytuacja chwalebna, ponieważ oba statki widziały się z odległości sześciu kilometrów, a mimo tego doszło do kolizji. Pół roku później Smith dowodził Titanikiem, który w wąskim torze wodnym zerwał z cumowania mniejszy parowiec. Na szczęście, ten tylko musnął gigantyczny statek i obyło się bez poważniejszych konsekwencji.
Leniwy mówi: na zewnątrz jest lew!
- Szczegóły
Leniwy mówi: Na zewnątrz jest lew, rozszarpie mnie na środku drogi (Prz 22:13).
Kapitalną scenę nakreślił Salomon: Na łóżku leży leniwy jegomość i śpi. Nagle otwiera jedno oko, zerka na zegar i z przerażeniem widzi, że już najwyższy czas pójść do pracy! Ale zaraz przychodzi mu na myśl, że pewien znajomy opowiadał, iż jego ciotka słyszała o człowieku, którego rozszarpał lew. „Tak” – mówi leniwy. - "To byłoby lekkomyślne, gdybym wyszedł. Na ulicy mógłby przecież stać lew". I odwraca się na drugi bok, chociaż wie doskonale, że po mieście nie biegają lwy.
Albowiem dałem im słowa, które mi dałeś, i oni je przyjęli i prawdziwie POZNALI, że od Ciebie wyszedłem, i uwierzyli, że mnie posłałeś. (Ewangelia Jana 17,8)