Pytania stawiane wciąć na nowo - Czy jest Bóg i gdzie On jest?
- Szczegóły
Skąd mam wiedzieć, że Bóg w ogóle istnieje?
Nie istnieje na tej ziemi żaden naród, żaden szczep, w którym by lu\dzie w jakiś sposób nie wierzyli, w jakiegoś boga, ducha czy istotę, która jest nad nimi. Dotyczy to równie izolowanych plemion, żyjących w puszczach, które dotąd nie zetknęły się z inną kulturą, tym bardziej z Ewangelią.
Jak to jest możliwe? Wszyscy posiadamy tę wewnętrzną zdolność wyciągania wniosków o istnieniu niewidzialnego Stwórcy na podstawie obserwacji Jego cudownego dzieła stworzenia. Nikt nie wierzy w to, że samochód, zegarek albo tylko zwykły guzik powstały same z siebie. Pisze o tym Paweł Apostoł w Nowym Testamencie: „Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę” (Rzym. 1,20). Na podstawie obserwacji stworzenia możemy jedynie dowiedzieć się, że Bóg istnieje oraz wnioskować o Jego sile i mocy. Niczego jednak nie możemy powiedzieć o Jego przymiotach (np. o Jego istnieniu, miłości, miłosierdziu, dobroci). W tym celu otrzymaliśmy Biblię.
Czytaj więcej: Pytania stawiane wciąć na nowo - Czy jest Bóg i gdzie On jest?
Podejdź do światła!
- Szczegóły
Czy tak nie jest? Dawniej przyjmowane potajemnie - dziś w biały dzień na ulicy: narkotyki. Kiedyś w półmroku - dziś na ekranach telewizyjnych przed wielomilionową publicznością: okultyzm! Czy to ekscesy seksualne, naga przemoc, przestępstwa gospodarcze – cała scena nie toleruje już podwórek. Wszystko bezwstydnie jest upubliczniane. Z szamba ciemności wylewa się na nas śmierdząca breja. Dusze dzieci są składane w ofierze. Zagwarantowana w Konstytucji godność człowieka idzie pod młotek. Ponadto tysiące giną w brudnych wojnach – tuż za naszym progiem oraz gdzie indziej. Dokąd zmierza ludzkość? Ale to, że Pan JEZUS zwycięży, zostało przesądzone na wieki! (Przeczytaj List do List Filipian 2,9!). Jawi się przed nami czarny obraz. Również my, chrześcijanie, cierpimy z tego powodu.
Tylko dobro
- Szczegóły
A Józef rzekł do nich: Nie bójcie się! Czyż ja jestem na miejscu Boga? Wy wprawdzie knuliście zło przeciwko mnie, ale Bóg obrócił to w dobro(1. Księga Mojżesza 50,20).
Oto ważna myśl jako zachęta: „Bóg jednak wykorzystał to dla dobra…” (1. Mojż. 50,20). To słowo znajduje się na końcu smutnej historii. Rodzinna tragedia Jakuba nabrała innego obrotu, gdy zainterweniował Bóg. To naprawdę wzruszające, jak nagle odnajdują się serca, które wcześniej były wzajemnie całkowicie zacietrzewione.
Bóg o Tobie nie zapomniał!
- Szczegóły
Czy Bóg rozumie, co się z nami dzieje? Czy zauważa, jak harujemy ocierając z czoła pot i łzy płynące po twarzy? A może jego tron jest tak daleko od nas, że wydaje nam się, że całkowicie zniknęliśmy z jego oczu? Zatem żeby było jasne: "Oko PANA nad tymi, którzy cześć Mu oddają, którzy ufają Jego łasce" (Ps. 33,18). Bóg dopuszcza dla nas różne napięcia. Powinniśmy nauczyć się nie poświęcać okolicznościom życia większej uwagi, niż samemu PANU. A jednak to czynimy. Niestety!
Zwycięstwo, czy porażka?
- Szczegóły
„On wydał za nas samego siebie, aby odkupić nas od wszelkiej nieprawości i oczyścić dla siebie wybrany lud, gorliwy w pełnieniu dobrych czynów” (Tyt. 2,14). Zwycięstwo i porażka są często bardzo blisko siebie. W ciągu zaledwie dziesięciu sekund Piotr zaparł się swojego PANA. Wypowiedział tylko jedno zdanie, które stało się jego zgubą: „Nie znam tego człowieka” (Mat. 26,72). Ale Pan znał Piotra i zna także nas. On wie, że nie możemy bez niego żyć. Dlatego oddał swoją krew i umarł za nas, abyśmy w nim mogli mieć życie. Jego pragnieniem było dołączyć nas do grona tych, którzy chcą Mu służyć z głębi serca.
Powstań!
- Szczegóły
Twój Bóg jest cudowny! Jednym jedynym słowem może podnieść złamane serca. Spójrz na Joba, jak bardzo był udręczony. Utracił dom i gospodarstwo - cała służba zginęła od miecza - wszyscy synowie i córki zginęli na skutek zawalenia domu. A on sam? Od stóp do głów pokryty ropiejącymi wrzodami, siedział w popiele. Nie brakowało momentów głębokiej rozpaczy i zwątpienia. „Dlaczego, Panie? Dlaczego ja?” Poprzez swoje głupie gadanie jego najlepsi przyjaciele w końcu odebrali mu resztkę odwagi. Biedny Job!
Niebo – nie, dziękuję!
- Szczegóły
I odejdą ci na kaźń wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego (Ewangelia Mateusza 25,46).
Mężczyzna siedzący naprzeciwko mnie był już dobrze po czterdziestce. Nie wierzył w nic – ani w Boga, ani w niebo, ani w piekło. Z szyderczym uśmiechem dodał:
„A gdyby jednak niebo istniało, nie chciałbym tam trafić, bo nie spotkałbym tam większości moich kumpli”.
A myśmy uwierzyli i POZNALI, że Ty jesteś Chrystusem, Synem Boga żywego (Ewangelia Jana 6,69).